Translate
sobota, 18 sierpnia 2012
piątek, 17 sierpnia 2012
Kolejna zdobycz flormaru-miracle colors U30
wczoraj po raz kolejny spotkałyśmy się w skromnym gronie łódzkich blogerek. jak zwykle było świetnie i jak zwykle zagadałam dziewczyny, choć tym razem starałam się dać dziewczynom dojść do głosu.
Paula, Aga, Madzia- dziękuję wam bardzo za mile spędzony czas :D mam nadzieję, że w przyszłości to powtórzymy :D
oczywiście jak by to było, jakbym wróciła do domu bez łupów ;p
jedną ze zdobyczy jest kolejny lakierek firmy flormar z serii miracle colors. oczywiście po powrocie musiałam od razu przetestować. może nie była to najlepsza decyzja, bo późnym wieczorem nie dokładnie widać niedociągnięcia w malowaniu. moje niedbalstwo jest widoczne na zdjęciach ;p
sam lakier, podobnie jak poprzednik, maluje się wyjątkowo łatwo. dwie warstwy ślicznie pokrywają paznokieć. lakier szybko wysycha, chociaż tu mam pewne wątpliwości- mimo, że powierzchnia była już sucha, jeszcze długo po skończeniu malowania, bardzo łatwo ją uszkodzić.
mankamentem tej sztuki jest zbyt szybkie wycieranie się końcówek (zdjęcia robiłam wczoraj wieczorem, a zdjęcia dzisiaj w połowie dnia). w rzeczywistości nie rzuca się to tak w oczy, ale na zdjęciach niestety jest to widoczne :(
ale i tak za kolor ten lakier już trafia na listę moich ulubieńców ;p
Paula, Aga, Madzia- dziękuję wam bardzo za mile spędzony czas :D mam nadzieję, że w przyszłości to powtórzymy :D
oczywiście jak by to było, jakbym wróciła do domu bez łupów ;p
jedną ze zdobyczy jest kolejny lakierek firmy flormar z serii miracle colors. oczywiście po powrocie musiałam od razu przetestować. może nie była to najlepsza decyzja, bo późnym wieczorem nie dokładnie widać niedociągnięcia w malowaniu. moje niedbalstwo jest widoczne na zdjęciach ;p
sam lakier, podobnie jak poprzednik, maluje się wyjątkowo łatwo. dwie warstwy ślicznie pokrywają paznokieć. lakier szybko wysycha, chociaż tu mam pewne wątpliwości- mimo, że powierzchnia była już sucha, jeszcze długo po skończeniu malowania, bardzo łatwo ją uszkodzić.
mankamentem tej sztuki jest zbyt szybkie wycieranie się końcówek (zdjęcia robiłam wczoraj wieczorem, a zdjęcia dzisiaj w połowie dnia). w rzeczywistości nie rzuca się to tak w oczy, ale na zdjęciach niestety jest to widoczne :(
ale i tak za kolor ten lakier już trafia na listę moich ulubieńców ;p
czwartek, 16 sierpnia 2012
My Little Pony Friendship is Magic- TWILIGHT SPARKLE
![]() |
| banner pochodzi z bloga Panny Dominiki |
mimo, że spóźniony to wreszcie jest!!! kolejny kuń w ramach projektu Panny Dominiki- My Little Pony. Frienship is Magic. może technicznie nie wyszedł dokładnie tak jak go planowałam, ale zarys mojego zamysłu pozostał. i tak oto przedstawiam wam jednorożca- Twilight Sparkle.
| użyte kosmetyki |
środa, 15 sierpnia 2012
ogłoszenia parafialne :D
1. chciałam wam przypomnieć, że zostały jeszcze trzy dni, na zgłoszenie się do rozdania!!! przypominam, że do zgarnięcia jest jeden z trzech mini produktów firmy Benefit. szczegóły tu
2. kolejna sprawa to projekt Panny Dominiki, My Little Pony, z którym jestem trochę w tyle. postaram się w ciągu nadchodzących dwóch tygodni nadrobić zaległości i zamieścić brakujące kunie.
3. no i jeszcze jedno- mam na sprzedaż:
nowe, nieużywane pędzle Real Techniques do makijażu oka. moja cena 80 zł.
nowy, nieużywany puder korygujący koloryt- Complexion Perfection firmy E.l.f. moja cena 20 zł.
nowy, nieużywany transparentny puder HD firmy E.l.f. moja cena 30 zł.
cena nie zawiera opłaty za przesyłkę. zainteresowane kupnem lub szczegółami, proszę o kontakt mailowy (youzyczka@gmail.com) :D
wtorek, 14 sierpnia 2012
TAG- moje sekrety
jeszcze nie zdążyłam odpowiedzieć na ostatni tag, którym obdarzyła mnie Misia, a już dostałam kolejny, tym razem od 4Premiere :/ sęk w tym, że ja za bardzo nie wiem co mam odpowiadać w tych tagach ;p
no ale się postaram ;p
zasady:
1. Każda oznaczona osoba musi opowiedzieć 5 faktów o sobie, i zamieścić je na swoim blogu
2. Wybierasz 10 następnych nowych osób do TAG'u
3. Wymień w poście , kto Cie otagował i które osoby Ty tagujesz
4. Nie oznaczaj ponownie osób, które były już otagowane
5. Dodaj baner zabawy
1. kiedyś "zarażałam optymizmem". każdy twierdził, że potrafię pocieszać i przekonać, że wszystko się ułoży, że wszystko będzie dobrze. tymczasem sama sobie nie potrafiłam tego przetłumaczyć. jestem straszną pesymistką ze skłonnościami do jakiś dziwnych depresyjnych dołków. jeden z takowych zaowocował dodatkowymi niemal 30 kilogramami, których nie mogę się pozbyć po dziś dzień :/
2. mam hopla na punkcie Vincenta van Gogha. zbieram puzzle, zegarki, albumy, kolczyki z jego obrazami. kiedy po raz pierwszy zobaczyłam na żywo obrazy Vincenta, popłakałam się ze wzruszenia.
3. mam tysiące zainteresowań, ale można mnie określić mianem "słomiany ogień". zabieram się za kolejne hobby, (oczywiście zaopatrując się w cały equipment potrzebny do realizacji zamierzeń) po czym szybko się zniechęcam. głównie dlatego, że dołuję się oglądając prace innych osób. wtedy stwierdzam, że nie jestem wystarczająco dobra i ochota sama przechodzi.
4. kiedyś pisałam wiersze. słowa same przychodziły, nigdy nie siedziałam wymuszając na sobie napisanie czegoś. po prostu nagle się pojawiały całe zdania. musiałam nosić przy sobie coś do pisania, bo później nie byłam sobie w stanie przypomnieć nawet zarysu wiersza. kiedyś zebrałam się na odwagę i umieściłam kilka w sieci. inni pseudo-poeci tak mnie zjechali, że słowa się obraziły i przestały mnie odwiedzać :(
5. mam manię zbierania ;p często kupuję pod wpływem impulsu a potem ciężko mi się rozstać z dobytkiem ;p mój panieński pokój i obecne lokum to istne graciarnie, ale ja nie potrafię zadecydować co rusza w świat, co na śmietnik a co zostaje ;p
to by było na tyle :D
co prawda powinno się otagować aż dziesięć osób, ale część już została otagowana, więc do zabawy zapraszam:
simply_a_woman
Pannę Dominikę
Misię
jolkag78
Słomkę
poniedziałek, 13 sierpnia 2012
Flormar 391
troszkę mnie tu nie było, ale to wina ograniczonego dostępu do internetu a nie złych chęci ;p
pierwszy tydzień urlopu spędziłam na Warmii i Mazurach i było świetnie :D
po powrocie udało mi się pojawić na łódzkim spotkaniu blogerek. i mimo, że byłyśmy tylko we cztery, to i tak było super.
relacje możecie podejrzeć u dziewczyn (ja zapomniałam aparatu)
u Pauliny
u Agi
u Madzi ma się ukazać wkrótce
podczas spotkania napadłyśmy na nowo otwarte stoisko flormaru, sklep golden rose i inglota :) wyszłam z łupami i dzisiaj zaprezentuję wam pierwszy z nich.
a mowa o...
...cudownym graficie z drobinkami firmy flormar (nr. 391) :D już rozumiem zachwyty nad tymi lakierami.
lakier jest dosyć rzadki i wyjątkowo łatwo się rozprowadza. włosie pędzelka jest długie, ale dosyć zbite, co sprawia, że nie ma problemów z aplikacją. no i dodatkowo długi uchwyt pędzelka jest poprostu rewelacyjny. dawno mi się tak przyjemnie nie malowało pazurów :D
jedynym mankamentem tegoż koloru jest krycie :/ aby uzyskać taki kolor jak w butelce, potrzeba aż czterech warstw!!! strasznie dużo :/ na szczęście lakier dosyć szybko schnie, więc malowanie paznokci nie trwa pół dnia ;p przy mniejszej ilości warstw, widać smugi i prześwity.
jeszcze nie wiem jak z trwałością. dopiero testuję. ale jak już będę wiedziała, na pewno dopiszę kilka słów i o tym :D
jeszcze jedno- mimo że nie jest to lakier z serii supershine, to ma niesamowicie błyszczące wykończenie. i to nie tylko ze względu na drobinki.
zdjęcia były robione w ostrym słońcu i wydaje mi się, jakby były widoczne prześwity. normalnie ich nie widać a sam kolor wydaje się być ciemniejszy niż na zdjęciach.
edit: tak jak mówiłam to zrobiłam- dodatkowe zdjęcia w mniej intensywnym świetle:
mimo, że jazda próbna jeszcze się nie zakończyła, ja już wiem, że flormarków w mojej kolekcji będzie więcej :D normalnie uwielbiam :D
pierwszy tydzień urlopu spędziłam na Warmii i Mazurach i było świetnie :D
po powrocie udało mi się pojawić na łódzkim spotkaniu blogerek. i mimo, że byłyśmy tylko we cztery, to i tak było super.
relacje możecie podejrzeć u dziewczyn (ja zapomniałam aparatu)
u Pauliny
u Agi
u Madzi ma się ukazać wkrótce
podczas spotkania napadłyśmy na nowo otwarte stoisko flormaru, sklep golden rose i inglota :) wyszłam z łupami i dzisiaj zaprezentuję wam pierwszy z nich.
a mowa o...
...cudownym graficie z drobinkami firmy flormar (nr. 391) :D już rozumiem zachwyty nad tymi lakierami.
lakier jest dosyć rzadki i wyjątkowo łatwo się rozprowadza. włosie pędzelka jest długie, ale dosyć zbite, co sprawia, że nie ma problemów z aplikacją. no i dodatkowo długi uchwyt pędzelka jest poprostu rewelacyjny. dawno mi się tak przyjemnie nie malowało pazurów :D
jedynym mankamentem tegoż koloru jest krycie :/ aby uzyskać taki kolor jak w butelce, potrzeba aż czterech warstw!!! strasznie dużo :/ na szczęście lakier dosyć szybko schnie, więc malowanie paznokci nie trwa pół dnia ;p przy mniejszej ilości warstw, widać smugi i prześwity.
jeszcze nie wiem jak z trwałością. dopiero testuję. ale jak już będę wiedziała, na pewno dopiszę kilka słów i o tym :D
jeszcze jedno- mimo że nie jest to lakier z serii supershine, to ma niesamowicie błyszczące wykończenie. i to nie tylko ze względu na drobinki.
zdjęcia były robione w ostrym słońcu i wydaje mi się, jakby były widoczne prześwity. normalnie ich nie widać a sam kolor wydaje się być ciemniejszy niż na zdjęciach.
edit: tak jak mówiłam to zrobiłam- dodatkowe zdjęcia w mniej intensywnym świetle:
mimo, że jazda próbna jeszcze się nie zakończyła, ja już wiem, że flormarków w mojej kolekcji będzie więcej :D normalnie uwielbiam :D
wtorek, 31 lipca 2012
niedziela, 29 lipca 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)


