Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konad. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konad. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 lutego 2012

nie, nie i jeszcze raz nie!!! Barbara Daly- ocean ripple



przepiękny błękit wiosennego nieba... wiązałam z nim ogromne nadzieje, ale niestety się przeliczyłam. mówi się, że do trzech razy sztuka... trzykrotnie postanowiłam dać mu szansę, ale za każdym razem ten sam rezultat.


próbowałam rozrzedzić kropelkami delii, które w tej roli się sprawdzają, niestety w tym przypadku nic nie pomogło :/ mimo, że uwielbiam lakiery Barbary Daly, za trwałość, połysk i łatwość aplikacji, w przypadku "ocean ripple" nie zadziałał żaden z powyższych atutów lakierów BD.


aplikacja koszmarna, lakier się mazał i niemalże się ważył podczas drugiego pociągnięcia, długi okres schnięcia, wyjątkowo widoczne smugi i bąbelki. zero połysku. koszmar. nie wiem czy mnie się trafiła trefna butelka czy po prostu ten odcień był niewypałem kolekcji wiosna/lato 2011.
jak dla mnie 1/5. jeden punkt za kolor :( szkoda, że go nie ponoszę





wtorek, 18 stycznia 2011

W7 "grey"


już od kilku dni zabieram się do napisania recenzji ostatnio użytego do kanadicuru lakierku.
W7 w kolorze "grey". tak naprawdę nie wiem co to za firma, ale mają niesamowitą gamę kolorystyczną.
lakier kupiłam na lokalnym ryneczku za dwa funty, ale widziałam, że są dostępne również na ebayu w zbliżonej cenie.
pędzelek długi i wąski, taki jakich nie lubię, ale aplikacja odbyła się bez problemów. do uzyskania efektów ze swatcha wystarczyła tylko jedna warstwa. ładne pokrycie i blask to nie jedyne zalety tego lakieru. muszę przyznać, że pracuję fizycznie i żaden lakier nie utrzymuje się u mnie dłużej niż dwa dni. a ten wytrzymał całe pięć dni pracy, będąc leciutko startym na krawędziach. dopiero szóstego dnia od pomalowania pazurków, po sprzątaniu w domu zaczął odpryskiwać.
moja ocena: 4/5


(oto jak to wyglądało po sześciu dniach/ this is how it looked after six days)


for last couple of days I wanted to write a review of this grey nail varnish by W7 which I've used for my konadicure. I don't really know this company as I've never seen it in any shop. this nail varnish I've bought on local market for £2. It's also available on ebay in similar price. they've got really great choice of colours.
the brush is long and quite thin, though application of varnish is easy. one coat of it was enough to get the effect shown on the swatch.
I have to admit that I'm working phisicaly and any nail varnish lasts no more than two days. this one managed to last five days at work and was only slighty rubbed off on the edges. it's started to chip after cleaning the house on the sixth day.
my note: 4/5

środa, 5 stycznia 2011

mój pierwszy całopaznokciowy konadicure :D



może nie wyszedł najlepiej, ale robiłam go w pośpiechu, bo byłam tak podekscytowana nową płytką. baza to lakier W7 "grey", wzorek zrobiony płytką moyou artdeco A95, która jest identyczna jak konadowe M78. lakier użyty do tego wzoru to LA colours "live".
jeśli chodzi o zdjęcia (z resztą jak i o całego bloga) to jestem początkująca, więc powoli będę uczyć się na błędach. mam nadzieję, że z czasem zrobię postępy ;p