Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą my recipes. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą my recipes. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 czerwca 2012

szybciej już się nie da ;p



sernik na mega szybko. jak ktoś ma smaczka, ale nie chce siedzieć w kuchni pół dnia, albo na wieczór zapowiedzieli się niespodziewani goście.
dziś u mnie wersja serowa, ale polecam również wersję jogurtową
czas przygotowania ok. 15 minut. czas tężenia ok 2 godzin.
kaloryczność też nie zabija. ja używam twarożku lub jogurtów beztłuszczowych, jedynie śmietanka trochę dodaje, ale można ją zastąpić śnieżką w proszku, bądź całkowicie z niej zrezygnować.

składniki:



750 gram twarożku / w wersji jogurtowej: 4-5 jogurtów
opakowanie słodkiej śmietanki / do wersji jogurtowej używam śnieżki, rozrobionej w 3/4 mleka (3/4 ilości podanej na opakowaniu)
trochę cukru / do wersji jogurtowej takowego nie używam
ok. 25 g. żelatyny (w przypadku wegetarian polecam vege gel dr. Oetker)
opakowanie galaretki truskawkowej
truskawki
gotowy spód biszkoptowy
odrobina mleka

 i działamy:

-żelatynę rozpuścić w niewielkiej ilości wody i odstawić do wystudzenia.



 -gotowy spód umieszczamy w pasującej blaszce i lekko nasączamy mlekiem.





-następnie miksujemy serek ze śmietanką i cukrem/ w wersji jogurtowej robimy śnieżkę i powoli dodajemy ją do jogurtów (ta wersja jest bardziej puszysta).




-gdy żelatyna wystygnie, dodajemy do masy, dokładnie mieszając i wylewany na gotowy spód.
całość wkładamy do lodówki do stężenia na ok. godzinę.



-po 30 minutach rozrabiamy galaretkę w zmniejszonej ilości wody i przygotowujemy truskawki. (oczywiście mogą to być inne owoce i pasująca do nich galaretka w zależności od upodobań).




gdy galaretka będzie już wystudzona, wyjmujemy sernik, układamy truskawki i zalewamy galaretką.
całość ląduję ponownie w lodówce na ok. godzinę i po tym czasie jest już gotowe do konsumpcji.



jak to mówię-mała rzecz a cieszy, roboty przy tym nie ma, a chłop chodzi z uśmiechem od ucha do ucha

piątek, 13 kwietnia 2012

Canelloni z szynką i porem



mimo, że większość z nas jeszcze dogorywa po świątecznym przejedzeniu, dzisiaj przychodzę z przepisem, który trzeba wypróbować. I wierzcie mi, nie będziecie tego żałować. TO JEST PYSZNE!!! (i niestety tuczące - ok 480 kcal na porcję :/ ) no ale raz nie zawsze, więc warto spróbować. poza tym zawsze można danie lekko odchudzić-użyć sera żółtego typu light, zamiast ricotty użyć serka typu philadelphia light.

potrzebne będą:



rurki canelloni
4 średniej wielkości pory,
150-200g.  szynki
pęczek świeżego tymianku
15g. masła
opakowanie serku ricotta ( może być również serek typu philadephia) ok. 250g.
biały sos do lasagne, lub sos beszamelowy
garść lub dwie żółtego, startego sera

no i pichcimy:
do średniej wielkości rondelka wrzucić pokrojoną w krótkie paseczki szynkę, pokrojonego w krążki pora, grubo posiekany tymianek i masło.





przykryć i dusić, aż por będzie miękki.
po wystudzeniu dodać serek ricotta i doprawić do smaku solą i pieprzem.



nadziewać rurki makaronowe farszem i nakładać w płaskim naczyniu żaroodpornym, wysmarowanym masłem.



po zapełnieniu naczynia rurkami, polac wszystko sosem (biały do lasagne lub beszamelowym) i posypać całość żółtym serem i odrobiną tymianku.



piec ok. 30 minut, w piekarniku nagrzanym wcześniej do 190 stopni.

Smacznego





czwartek, 16 lutego 2012

zdecydowanie nie dietetyczne, ale jakże smaczne pączki


męża ostatnio naszło, więc robiliśmy pączki. pączki-nie-pączki. bo niedrożdżowe, tylko pyszotki z serka homogenizowanego. szybkie i smaczne. gdyby nie tłuszcz, na którym trzeba je usmażyć to nawet nie były by zbyt tuczące, bo nie dodaje się do nich nawet grama cukru (nie licząc tego, którym posypujemy wierzch)

przepis na niedużą porcję (niedużą, według mojego męża)



2 serki homogenizowane
1,5 szklanki mąki
3 jajka
1 łyżeczka proszku do pieczenia




wszystkie składniki miksujemy na gładką masę (będzie dosyć lejąca), i nakładamy łyżką na rozgrzany tłuszcz (olej czy też smalec w zależności od upodobań) i smażymy, aż się zarumienią z obu stron. po usmażeniu warto je ułożyć na serwetkach, czy papierowych ręcznikach, żeby się pozbyć nadmiaru tłuszczu



pyyyszności

smacznego :)

wtorek, 21 czerwca 2011

makaronik

przepis na szybko, zwykły makaron, zrobiony na babci sposób, tylko zamiast mąki używamy otrębów.
zawsze robię porcję na dwa dni, bo wygodniej się wyrabia, jak jest więcej ciasta ;p


4 łyżki otrębów owsianych
2 łyżki otrębów pszennych
1 jajko
sól
odrobina letniej wody
mąka kukurydziana do podsypywania blatu

ze zmielonych otrębów i jajka wyrabiamy jednolite ciasto. jeśli się nie klei można dodać odrobinę wody, gdy masa będzie gładka i sprężysta, wyłożyć na blat, podzielić na dwie części i podsypując mąką kukurydzianą, wałkować na cienki placek każdą z nich. pokroić. ja pokroiłam na spore kawałki, ale można zwinąc placek w rulon i pokroić w cienkie paseczki. jak kto woli. oczywiście najlepiej mieć maszynke do makaronów, ale i bez niej tez można dać sobie doskonale radę.
taki makaron odstawiam do wyschnięcia, na jakieś pół dnia, a potem gotuję w osolonej wodzie jednodniową porcję. wydaje się być skomplikowane, ale takie nie jest. trzeba nad tym spędzić trochę czasu, ale za to makaronik jest pierwsza klasa!!!







wtorek, 14 czerwca 2011

finer sponge/ kocie języczki, czyli biszkopciki

to znowu ja... coraz mniej czasu mi zostało, a na liście przygotowań przedślubnych za dużo nie odhaczyłam. a jeszcze jakbym miała mało roboty, to zawsze mi coś wyskoczy nieprzewidzianego. w tym tygodniu wyjątkowo poświęcę się przygotowaniami, ale zostawię wam coś na przekąskę


biszkopciki

2 jajka
3 łyżeczki słodzika
odrobina aromatu waniliowego
2 łyżki otrębów owsianych
1 łyżka otrębów pszennych


otręby zmielić w młynku. żółtka zmiksować ze słodzikiem i aromatem, powoli dodając otręby. białka ubić na sztywna piane i powoli dodawać do reszty, mieszając delikatnie łyżką aż do uzyskania jednolitej masy, wylać na niedużą formę do pieczenia (u mnie 21x21 cm.) i piec ok. 15-20 minut, aż ciasto się zarumieni. po wystudzeniu pokroić w paseczki, kwadraty, czy co tam chcecie i gotowe!!!






środa, 1 czerwca 2011

produkty do dukana

no w tamtym tygodniu wyjątkowo zapuściłam się w pisaniu. w tygodniu raczej nie znajduję czasu, ale w poniedziałki i wtorki kiedy mam wolne, zawsze staram się wrzucić coś nowego. a w poprzednim tygodniu przespałam wolne i nowych postów nie było kiedy napisać.
tak więc dzisiaj, jak już wcześniej obiecałam, kilka produktów wykorzystywanych przeze mnie w diecie dukana. początkowo mi trochę zajęło czytanie wszystkich etykiet i poszukiwanie tych odpowiednich rzeczy, które można zjeść. teraz już kupuję sprawdzone produkty, a jeśli znajdę coś nowego, już wiem jak wyliczyć ile ma procent tłuszczu. bo to akurat najprostsza matematyka i mając przy sobie komórkę na zakupach, zawsze łatwo sobie to wyliczyć.

podam przykład. coś ma na opakowaniu napisane, że porcja zawiera 4,7g tłuszczu. ile to procent??
 należy użyć równania:
70g = 100% (70g to dzienne zapotrzebowanie na tłuszcz, czyli 100%)
4.7g = x
by wyliczyć x należy pomnożyć 4,7 razy 100 a następnie podzielić przez 70. wychodzi nam 6,7 % więc produkt nie nadaje się do naszej diety :(

oczywiście każdy może sobie pozwolić na pewne odstępstwa od diety, ale to od was zależy jak restrykcyjnie do niej podchodzicie.

jeszcze dodam, że produkty przeze mnie przedstawione, są oczywiście dostępne na terenie Wielkiej Brytanii. ale przypuszczam, ze niektóre z nich można również znaleźć na półkach polskiego tesco. 


bezcukrowe syropy do kawy sweetbird 1 litr.
można by powiedzieć, że są dosyć drogie (około 6.5 funta za butelkę, plus koszty przesyłki, około 7 funtów za dwie butelki)
ale mimo wszystko są bardzo wydajne, bo kupiłam je w styczniu, a nadal mam około 1/3 z każdej butelki. dodaję do serka, do jakiś kremów na słodko, do ciast. świetne jako ekstrakt.


tu też smaczki/esencje- wystarczy kilka kropel i już wszystko ma inny smak ;)


ekstrakty


ser żółty :D oj, pewnie każdy marzy podczas tej diety o serze żółtym...niektórzy robią własny z sera białego, ja nigdy nie mam na to czasu...za to udało mi się znaleźć w markecie ser 3% z waight watchersów. koszt w sainsburym 1,75. mniam :D



serek wiejski. na górze z sainsburego na dole tescowy.
mimo niskiej lub znikomej zawartości tłuszczu zawierają strasznie dużo soli :/





serek do smarowania typu philadelphia



twarożek :D długo szukałam czegoś takiego na angielskich półkach, wreszcie metodą prób i błędów doszłam że to niepozorne pudełeczko zawiera to czego szukam. świetny do wypieków i deserów.
świetna przekąska z dodatkiem jogurtu naturalnego, bądź serka homogenizowanego i odrobiną syropu waniliowego :D



serek homogenizowany



słodzik. zazwyczaj używam tescowego, teraz splenda, bo był w promocji. nadaje się do wypieków


baza do słodkości- mleko w proszku. tesco value, tesco, aldi. należy pamiętać, że mimo że odtłuszczone, zawiera sporo węglowodanów (cukrów)


moja odrobina ekstrawagancji- słodka śmietanka. 5% tłuszczu, dlatego kupuję bardzo rzadko. ale czasem korzystam



jogurt naturalny



 

majonez
 z tesco i z aldiego



jedyne odtłuszczone kakao, które do tej pory znalazłam. tesco value


galaretki bez cukru