Translate

piątek, 20 lipca 2012

nie samym sleekiem youżyczka żyje ;p

żeby nie było! jestem zadeklarowaną sleekomaniaczką, ale w mojej skromnej kolekcji znajduje się i kilka cieni innych firm. jedną z takich innych paletek jest paletka Kiko- luxurious gold and plum, która podpatrzyłam jakis czas temu na blogu sroczki i stwierdziłam, że muszę ją mieć. no i ją mam ;p

paletka to zestawienie czterech cieni:  dwóch złotych, fioletu i czerni.
cienie są aksamitne i łatwo je się rozprowadza. kolory wcale nie potrzebują podbicia, bo są dosyć intensywne. łatwo się blendują. połączenie kolorów w zasadzie zawsze gwarantuje sukces. złoto i czerń szykownie, złoto i śliwka- cudnie ;p aż mi brakuje słów, by opisać to cacuszko ;p

kartonik już wymemłany na maksa, ale to dlatego, że kikuś ze mną podróżuje, a z kartonikiem ciężko mi się rozstać ;p z resztą z całością było by mi się ciężko teraz rozstać ;p
zdjęcia jak zwykle z lampą i bez. po lewej swatch bez bazy po prawej z bazą BD.









 






środa, 18 lipca 2012

My Little Pony Friendship is Magic- PINKIE PIE

banner pochodzi z bloga Panny Dominiki
 

dziś kolejny konik w ramach projektu Panny Dominiki.



Pinkie Pie, wesoły, różowy kucyk, więc i mój mejku mejku jest wesoły i kolorowy. miał być bardziej różowy, ale mnie poniosło i jest więcej niebieskiego. dla równowagi różowe usta (w stylu lat 60-tych, fuj-zupełnie nie w moim stylu;p )
nadal szukam złotego środka do odpowiedniego podkreślenia brwi. tu użyłam cienia Inglot, nie znam numeru. wyszły trochę ciemne, więc będę szukać dalej. przy moim obecnym kolorze włosów ciężko coś dobrać, co będzie nie za ciemne i nie za rude.
dobra, koniec tego gadu gadu, daję zdjęcia:









do wykonania tego mejku mejku użyłam:

plus podkład rimmel lasting finish ivory, o którym zapomniałam, robiąc zdjęcie

piątek, 13 lipca 2012

zielone smokey

dzisiaj miał być kuń Pinkie Pie. ale nie będzie ;p bo zamiast zmalować kunia, cały wtorek youzyczka moczyla dupsko w Witthlebury Hall Day Spa ;p i wierzcie mi, było super :D będzie relacja, choć zdjęć mało, bo był zakaz fotografowania :(
tak więc kuń będzie, ale z poślizgiem.
dziś zielone smokey. wykonane przy użyciu  palet sleek (a jakże by inaczej ;p) original i monaco. użyłam również pyłku Barry M, numer chyba 72 (chyba bo się lekko wytarł i nie mam pewności), tuszu benefit BADgal lash, podkładu rimmel lasting finish, complexion perfection elfa, i kuleczek brązujących sensique. na ustach błyszczyk











czwartek, 12 lipca 2012

demonic look

miało być demonicznie, wyszło trochę nieudolnie. poczynając od krzywych brwi, kończąc na nieudolnie przyklejonych rzęsach.... widać, że muszę trochę potrenować. śmieszne jest to, że kiedyś nie sprawiało mi to żadnych problemów, a teraz mi nie idzie. oczy umalowane cieniami z paletki sleek sunset. postanowiłam wrzucić, tylko ze względu na efekt podkreślenia oczu, który mi się niezmiernie podoba, a nie chciało mi się już smarować tego samego po raz drugi. mam nadzieję, że wybaczycie te małe niedociągnięcia. w końcu jestem tylko amatorką i samoukiem, i nie zawsze wszystko mi wychodzi tak jak powinno ;p










wtorek, 10 lipca 2012

dziewczynki lubią błyskotki

no właśnie. i pod tym względem nie jestem wyjątkiem. z resztą niech którakolwiek z was zaprzeczy... a w szczególności po obejrzeniu zdjęć cudeńka, o którym dzisiaj słów kilka.

a mowa o holograficznym mini lakierku  Golden Rose, nr. 103. srebrzysto-szare cudo o wykończeniu holograficznym. aplikacja łatwa, mimo krótkiego pędzelka (jak to zwykle w wersji mini bywa). dwie warstwy wystarczą do uzyskania ślicznego, migoczącego efektu. wysychają również dosyć szybko, co jest kolejnym plusem tego lakieru. bez top coatu po 3 dniach zaczyna delikatnie odpryskiwać, ale z topem utrzymuje się około 5 dni.
jak dla mnie lakier na 5.







cacuszko, czyż nie??